TROMSØ SAMOCHODEM – NAJLEPSZE WYCIECZKI, TRASY I TREKKINGI W OKOLICY. - Men of Sea Blog Archive » Men of Sea
20 września 2026

TROMSØ SAMOCHODEM – NAJLEPSZE WYCIECZKI, TRASY I TREKKINGI W OKOLICY.



TROMSØ SAMOCHODEM – NAJLEPSZE WYCIECZKI, TRASY I TREKKINGI W OKOLICY

Przewodnik Men of Sea po północnej Norwegii – część 4

Tromsø jest świetną bazą nie tylko do zwiedzania miasta. Prawdziwa północna Norwegia zaczyna się bardzo szybko po przekroczeniu mostu na Kvaløyę. To pomysł na wycieczki samochodowe z Tromso.
W ciągu kilkudziesięciu minut można znaleźć się przy szerokim fiordzie, na pustej plaży, u podnóża gór, przy historycznym miejscu zatonięcia pancernika Tirpitz albo na początku jednego z najpiękniejszych trekkingów w okolicy Tromsø.
Samochód daje w tym regionie ogromną swobodę. Wiele miejsc jest trudno dostępnych transportem publicznym, a zimą auto pozwala również reagować na pogodę i przemieszczać się tam, gdzie pojawiają się przejaśnienia i najlepsze warunki do obserwacji zorzy.
W tej części naszego Przewodnika Men of Sea po północnej Norwegii pokazujemy najciekawsze wycieczki samochodowe z Tromsø, najlepsze krótkie trekkingi, praktyczne zasady jazdy zimą oraz miejsca, do których warto pojechać w zależności od pogody i pory roku.

Czy warto wynająć samochód w Tromsø?

Jeżeli planujemy tylko centrum Tromsø, Fjellheisen czy Arctic Cathedral, samochód nie jest potrzebny. Albo będzie dla nas kłopotem ze względu na trudności z parkowaniem samochodu w mieście. Jeżeli jednak chcemy zobaczyć Kvaløyę, Sommarøy, Ersfjordbotn, Grøtfjord, Tromvik, Håkøyę albo ruszyć w stronę Finlandii, auto staje się jednym z najlepszych sposobów poznawania regionu. Kvaloya samochodem

Kvaløya zaczyna się praktycznie zaraz za Tromsø i daje dostęp do fiordów, plaż, górskich dolin i tras trekkingowych. Do Sommarøy jedzie się z Tromsø około godziny. Sama droga jest częścią atrakcji: wiedzie przez góry, wzdłuż fiordów i przez otwarte arktyczne krajobrazy.

W sezonie podstawowe samochody można znaleźć orientacyjnie od około 600–800 NOK za dzień, ale ceny bardzo zależą od terminu, klasy auta i popytu. Zimą i w sezonie zorzy bywają wyraźnie wyższe.

Przy wynajmie warto sprawdzić:

  • pełne ubezpieczenie i wysokość udziału własnego,
  • limit kilometrów,
  • rodzaj opon,
  • możliwość wyjazdu do Finlandii i zasady przekraczania granicy,
  • ewentualne opłaty dodatkowe.

Jeżeli planujemy Kilpisjärvi, warto upewnić się przed odbiorem auta, że umowa wynajmu pozwala na wjazd do Finlandii.

Jakim samochodem jeździć zimą?

Nie trzeba automatycznie wynajmować dużego SUV-a. Najważniejsze są dobre opony zimowe i doświadczenie kierowcy. Uważamy, że opony z kolcami to konieczność. W trudnych warunkach są one dużym atutem.

Napęd 4×4 może pomóc przy ruszaniu na śniegu albo na zaśnieżonych parkingach, ale nie zmienia praw fizyki: nie skraca drogi hamowania na lodzie. W praktyce dobry kompakt na bardzo dobrych zimowych oponach może być bezpieczniejszy niż ciężki SUV prowadzony zbyt szybko.

Jazda zimą w okolicach Tromsø

Zima jest najbardziej wymagającą porą roku. Drogi mogą być pokryte: ubitym śniegiem, lodem, błotem pośniegowym albo świeżym śniegiem. Do tego dochodzą silny wiatr, zamiecie i lokalne pogorszenie widoczności.

Przed każdym wyjazdem warto sprawdzić: Yr – pogodę, Vegvesen – warunki i ewentualne zamknięcia dróg, Varsom – zagrożenie lawinowe, jeżeli planujemy trekking. Zamknięcia dróg nie są rzadkością, dlatego nie warto tego bagatelizować. Warto też obserwować prognozy z opadami śniegu, gdyż sytuacja w dolinach może się dynamicznie zmieniać.

Dla osób nie mających doświadczenia w jeździe w zimowych warunkach musimy przekazać informacje: białe, oblodzone drogi to standard zimą w północnej Norwegii.

Latem sytuacja jest znacznie łatwiejsza, ale drogi nadal są często wąskie i kręte. Trzeba uważać na turystów zatrzymujących się w przypadkowych miejscach, rowerzystów i zwierzęta.

Nasz top-lista najważniejszych atrakcji turystycznych w okolicach Tromsø

1. Brosmetinden – jedna z najpiękniejszych tras z Tromsø

Jeżeli mielibyśmy wskazać jeden bardzo efektowny wyjazd z Tromsø, Brosmetinden byłby wysoko na liście. Już sam dojazd jest częścią atrakcji.

Jedziemy na zachód Kvaløyi, mijając fiordy, wysokie góry, małe osady i coraz bardziej otwarty krajobraz Atlantyku. Te krajobrazy są bardzo piękne, więc jeśli widzimy gdzieś bezpieczny parking z miejscem widokowym – warto się zatrzymać na zrobienie kilku zdjęć. Ostatnia część trasy prowadzi w stronę Tromvik i Rekvik. Na tej trasie mamy dużą szansę spotkać wędrujące wzdłuż drogi lub w poprzek renifery. Jeśli je zobaczymy – warto zatrzymać samochód i pozwolić im spokojnie przejść.

Najtrudniejszy dla kierowcy jest ostatni odcinek drogi z Tromvik do parkingu pod Brosmetinden. Jest cały czas pod górę i w zimowych warunkach warto utrzymać prędkość, bo można mieć problemy z ruszeniem pod górę po zatrzymaniu samochodu na lodzie lub śniegu.

Brosmetinden ma około 525 m n.p.m., ale parking znajduje się już wysoko, dlatego sam trekking jest stosunkowo krótki. Popularna trasa ma około 4 km i zwykle zajmuje około 1–2 godzin. Szczegółowa trasa trekkingu pokazana jest w aplikacjach: Mapy.com i Norgeskart i można podejść do samej krawędzi góry lub w dłuższej wersji wejść na jeden z 2 szczytów.

To właśnie stosunek niewielkiego wysiłku do jakości widoków czyni ten szczyt tak wyjątkowym. Na górze mamy widok na: otwarty Atlantyk, Vengsøyę, góry Kvaløyi i strome zbocza schodzące w stronę morza. Trzeba jednak zachować duży dystans od krawędzi. Przy silnym wietrze miejsce staje się niebezpieczne. Latem i wczesną jesienią jest to bardzo dobry trekking dla osób o przeciętnej kondycji.

Zimą to już zupełnie inna wyprawa i trzeba oceniać warunki śniegowe oraz lawinowe. Przy dużej ilości śniegu konieczne są rakiety śnieżne.

2. Sommarøy i Hillesøy – wyspy, które trzeba zobaczyć

Trasa z Tromsø do Sommarøy i Hillesøy należy do najpiękniejszych wycieczek samochodowych w regionie.

Jedziemy przez Kvaløyę, przez doliny pomiędzy górami, obok fiordów i niewielkich osad, a przy końcu trasy czeka nas przejazd przez dwa efektowne i widokowe mosty.

Sommarøy słynie z: białych plaż, turkusowej wody, małych wysepek, mostów i widoków na otwarte morze. To takie norweskie Malediwy i często pojawiają się tu arktyczni surferzy, którzy nawet w zimie uprawiają tu kite-surfing. Wyspa ma też w sobie trochę lofockiego klimatu: są tutaj piękne drewniane domeczki rorbuer

Hillesøy to wysepka obok połączona z Sommarøy niewielkim mostkiem i znajduje się jeszcze dalej i daje poczucie, że kończy się droga, a zaczyna Atlantyk. Latem to świetne miejsce na zachód słońca i obserwację dnia polarnego. Zimą krajobraz jest zupełnie inny – bardziej surowy, wietrzny i bardzo fotogeniczny. Warto się tu zatrzymać, odpocząć przy przepięknych białych plażach, zatoczkach i szkierowych wyspach. Ze wschodniej części wyspy widać inną słynną wyspę Håja. Ta niewielka niezamieszkana wyspa słynie z tego, że jej charakterystyczny, ostry kształt stał się inspiracją dla projektu słynnej Katedry Arktycznej w Tromsø.

Rekomendujemy też dowiedzenie Arktycznego Hotelu, w którym można odpocząć, wypić kawę, zjeść lunch, a nawet zażyć sauny.

3. Ørnfløya – krótki trekking z widokiem na Sommarøy

Jeżeli jedziemy już w stronę Sommarøy, warto połączyć wycieczkę samochodową z wejściem na Ørnfløya. To jeden z tych trekkingów, gdzie przy niewielkim wysiłku dostajemy naprawdę dużo widoków. Trasa zaczyna się w okolicy Brensholmen, tuż przed Sommarøy. Wejście jest krótkie i ma umiarkowane przewyższenie.

Ze szczytu rozciąga się panorama na: Sommarøy, Hillesøy, Brensholmen, Senję, Håję oraz otwarte Morze Norweskie. To szczególnie dobre miejsce fotograficzne.

Latem świetnie nadaje się na obserwację słońca o północy, a zimą – przy odpowiednich warunkach – również na krótką wycieczkę z widokiem na zaśnieżony archipelag. Przy głębszym śniegu mogą przydać się rakiety, a przy oblodzeniu raczki.

Idealne połączenie na jeden dzień: Tromsø → Kattfjordeidet → Ørnfløya → Sommarøy → Hillesøy.

4. Hillesøytoppen – panorama archipelagu i oceanu

Drugą trasą, którą warto połączyć z Sommarøy, jest Hillesøytoppen. Szczyt ma około 210 m n.p.m. i znajduje się na Hillesøy. Mimo niewielkiej wysokości daje bardzo szeroką panoramę otwartego morza i archipelagu.

Ze szczytu można zobaczyć między innymi: Sommarøy, Håję, Hekkingen, Edøy, Tussøy, Senję oraz dziesiątki małych wysepek. Często możemy dostrzec też nisko latające orły, które gniazdują w tych okolicach. Jednak jeśli nie mamy czasu za wiele czasu możemy podejść nawet kilkadziesiąt metrów w górę, z każdym metrem wysokości panorama na okilicę bedzię coraz piękniejsza.

Latem Hillesøytoppen świetnie nadaje się na wieczorny trekking podczas dnia polarnego.

W dobrych warunkach można połączyć dwa krótkie trekkingi: Ørnfløya + Hillesøytoppen i zrobić z tego jeden bardzo efektowny dzień.

Zimą trzeba uważać na oblodzenie, nawiany śnieg i silny wiatr. Pierwszy odcinek jest stromy i po śliskich skałach, są tutaj rozciągnięte liny asekruacyjne.

5. Nattmålsfjellet i Ersfjordbotn

To jedna z najlepszych kombinacji: krótki trekking + spektakularny fiord + niewielka odległość od Tromsø.Nattmålsfjellet znajduje się nad Ersfjorden.

Popularna trasa ma około 4 km w obie strony i stosunkowo niewielkie przewyższenie. Z góry rozciąga się panorama: Ersfjorden, Kattfjordeidet, Kaldfjorden i gór zachodniej Kvaløyi. Można wejść zarówno od strony Ersfjordbotn, jak i Kattfjordeidet.

Samo Ersfjordbotn jest bardzo dobrym przystankiem nawet bez trekkingu. Fiord wcina się tu głęboko pomiędzy strome góry i jest jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Kvaløyi. Masyw Kattfjordeidet zyskał nawet miano “skandynawskiego Chamonix”,

6. Håkøya – miejsce zatonięcia pancernika Tirpitz

To jedno z najważniejszych miejsc historycznych w okolicy Tromsø. Niemiecki pancernik Tirpitz został zatopiony przy wyspie Håkøya w listopadzie 1944 roku podczas brytyjskiego nalotu. Historia tego pancernika jest bardzo ciekawa i warta poznania. Można znaleźć sporo informacji o tym w intrenecie. Na wyspie znajduje się pomnik upamiętniający wydarzenia, a z pobliskiej plaży można w wodzie dostrzec resztki okrętu. Miejsce to odwiedzają także nurkowie.

To miejsce warto odwiedzić nie tylko ze względu na historię II wojny światowej. Håkøya daje również bardzo dobre widoki na Tromsøya, fiord i otaczające góry. Można ją łatwo połączyć w jednej trasie z Ersfjordbotn albo Sommarøy.

7. Grøtfjord – plaża pomiędzy górami

Grøtfjord to szeroka piaszczysta plaża otoczona stromymi górami.

Samo miejsce jest bardzo łatwo dostępne samochodem i świetnie nadaje się na przystanek fotograficzny. Leży na drodze do Brosmetinden i koniecznie trzeba się tu zatrzymać. Przed miejscowością jest parking z punktem widokowym na fiord, ale można spróbować zjechać na dół (w zimie bardzo ostrożnie) i zejść do plaży. Nie ma tam parkingu, ale zatrzymanie się na chwilę nigdy nie było problemem.

Latem można tu obserwować słońce o północy. Jesienią i zimą to również bardzo dobre miejsce na zorzę, pod warunkiem czystego nieba. Ważne jest jednak, żeby parkować wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych i nie zastawiać dróg ani posesji mieszkańców.

8. Kattfjordeidet – punkt widokowy i baza trekkingowa

Kattfjordeidet nie jest pojedynczą atrakcją, tylko szeroką doliną pomiędzy pasmami górskimi. Przejeżdża się przez nią jadąc w stronę Sommarøy. To bardzo dobre miejsce, żeby zobaczyć charakter zachodniej Kvaløyi: wysokie góry, szeroką dolinę, jeziora i otwartą przestrzeń. W okresie jesieni i zimy warto wybrać się tu z polowaniem na zorze polane. Wzdłuż drogi jest wiele parkingów, a w tym obszarze nie ma dużo sztucznych świateł, zatem miejsce doskonale nadaje się do zrobienia pięknych zdjęć zorzy.

To również punkt startowy kilku trekkingów, w tym jednej z tras na Nattmålsfjellet. Tu często również zaczynają się psie zaprzęgi.

9. Kilpisjärvi – gdy pogoda nad wybrzeżem jest zła

To szczególnie ważna opcja dla osób polujących na zorzę. Pogoda w Tromsø bywa bardzo lokalna. Czasami całe wybrzeże jest pokryte chmurami, podczas gdy po drugiej stronie gór, w głębi lądu, niebo jest czyste.

Wtedy jedną z opcji jest wyjazd E8 w stronę Finlandii i Kilpisjärvi. To około 160–170 km i mniej więcej 2,5 godziny jazdy w jedną stronę przy dobrych warunkach. Kilpisjärvi znajduje się przy masywie Saana, niedaleko miejsca, gdzie spotykają się granice Norwegii, Finlandii i Szwecji.

Dlaczego ta trasa może działać podczas polowania na zorzę? Góry oddzielają wilgotniejszy klimat wybrzeża od bardziej kontynentalnego interioru. Bywa więc, że nad Tromsø mamy chmury, a w rejonie Kilpisjärvi czyste niebo. Nie oznacza to jednak, że należy tam jechać automatycznie. Najpierw sprawdzamy: zachmurzenie dla całej trasy, wiatr, opady i stan drogi E8.

Kierowcy musza pamiętać, że droga jest wąska, w zimie jest wokół wiele śniegu, a sama nawierzchnia zazwyczaj pokryta lodem. Należy jechać ostrożnie, tym bardziej, że często jest tu duży ruch samochodów, autobusów i busów, którzy wiozą z Tromsø turystów na zorzę polarną. Warto też sprawdzić prognozowaną temperaturę powietrza, gdyż może być kilkanaście stopni niższa niż przy wybrzeżu i warto się na to przygotować.

10. Senja – opcja na długi dzień albo dwa dni

Jeżeli mamy więcej czasu, warto rozważyć Senję. National Scenic Route Senja prowadzi obok dramatycznych gór, fiordów, rybackich miejscowości i plaż.

Szczególnie ciekawe są: Bergsbotn, Tungeneset i Ersfjordstranda. Z Tromsø można najprościej dojechać do Brensholmen i przeprawić się promem do Botnhamn. To jednak już dłuższa wyprawa. Na spokojne zwiedzanie Senji najlepiej przeznaczyć co najmniej jeden pełny dzień, a najlepiej dwa.

Kiedy jechać samochodem – różnice między porami roku

Maj–czerwiec: W górach często nadal leży śnieg, ale dni są bardzo długie, a drogi zazwyczaj coraz łatwiejsze.

Czerwiec–sierpień: Najłatwiejszy okres do jazdy i trekkingu. Dzień polarny daje ogromną swobodę, ale popularne miejsca bywają bardziej zatłoczone.

Wrzesień–październik: Bardzo ciekawy okres. Mniej turystów, jesienne kolory i pierwsze dobre noce z zorzą.Mogą pojawić się jednak pierwsze oblodzenia.

Listopad–marzec: Najtrudniejszy okres drogowy, ale jednocześnie najlepszy dla osób nastawionych na zorzę. Trzeba być przygotowanym na śnieg, lód, wiatr i krótkie okna pogodowe.

Kwiecień:  Dużo światła, sporo śniegu w górach i dobre warunki do aktywności zimowych. Nie należy jednak traktować kwietnia jak sezonu letniego.

Trekking zimą – zupełnie inna dyscyplina

Najważniejsza zasada: trasa łatwa latem nie musi być łatwa zimą.

Śnieg, lód, wiatr, ograniczona widoczność i zagrożenie lawinowe mogą całkowicie zmienić charakter popularnych tras. Przed wyjściem sprawdzamy Varsom i aktualne warunki. Osobom bez doświadczenia zimowego rekomendujemy wybór prostszych tras albo skorzystanie z przewodnika.

Co zabrać na trekking

Latem i jesienią podstawą są: dobre buty trekkingowe, kurtka przeciwwiatrowa i przeciwdeszczowa, ciepła warstwa, woda, jedzenie, mapa offline i naładowany telefon.

Zimą zestaw powinien być większy. Najczęściej przydają się:

  • rakiety śnieżne przy głębokim śniegu,
  • raczki na twardym śniegu i lodzie,
  • kijki trekkingowe,
  • czołówka,
  • ciepłe rękawice,
  • zapasowa warstwa,
  • kurtka przeciwwiatrowa i wodoodporna,
  • termos,
  • powerbank,
  • mapa offline.

Rakiety śnieżne i część sprzętu można wypożyczyć w Tromsø. W lokalnych wypożyczalniach dostępne są także: ciepłe ubrania, buty, kijki, raczki i sprzęt lawinowy.

Samochodem na zorzę – najważniejsze zasady

Podczas aurora hunting największym błędem jest zatrzymywanie się „gdziekolwiek”. Drogi wokół Tromsø są często: wąskie, ciemne i kręte, a pobocza pełne śniegu. Nie zatrzymujemy się: na zakrętach, na jezdni, przy zwężeniach, w miejscach zasłaniających widoczność. Wybieramy tylko: parkingi, zatoki i bezpieczne miejsca poza jezdnią. Nie wystarczy znaleźć ciemne miejsce. Trzeba znaleźć również miejsce, z którego można bezpiecznie zjechać z drogi.

Nasze propozycje tras

Trasa 1 – zachodnia Kvaløya

Tromsø → Ersfjordbotn → Nattmålsfjellet → Grøtfjord → Tromvik → Brosmetinden. Najlepsza, jeśli zależy nam na: fiordach, górach, trekkingu i Atlantyku.

Trasa 2 – Sommarøy i Hillesøy

Tromsø → Kattfjordeidet → Ørnfløya → Sommarøy → Hillesøy → Hillesøytoppen. Najlepsza na: wyspy, plaże, panoramy i krótkie trekkingi.

Trasa 3 – historia i krajobrazy

Tromsø → Håkøya i Tirpitz → Ersfjordbotn → Kattfjordeidet → Sommarøy. Dobra dla osób, które chcą połączyć: historię, krajobrazy i spokojniejsze zwiedzanie.

Trasa 4 – polowanie na zorzę

Jeżeli zachmurzenie nad wybrzeżem jest duże: Tromsø → Skibotn → Kilpisjärvi ale tylko po wcześniejszym sprawdzeniu pogody i warunków drogowych.

Czy warto zwiedzać okolice Tromsø samochodem?

Zdecydowanie tak. Tromsø jest świetnym miastem, ale dopiero wyjazd poza jego granice pokazuje skalę krajobrazu północnej Norwegii. W ciągu jednego dnia można przejechać od miejskiego portu do pustych plaż, wysokich gór, rybackich osad i wybrzeża Atlantyku. A największą zaletą samochodu jest elastyczność.

W Arktyce plan bardzo często ustala pogoda. I właśnie dlatego możliwość zmiany trasy rano albo nawet w trakcie dnia bywa ważniejsza niż najbardziej szczegółowy plan przygotowany miesiąc wcześniej.

FAQ – wycieczki samochodowe z Tromsø

Czy zimą potrzebuję samochodu 4×4?

Nie zawsze. Dobre opony zimowe wyposażone w kolce i doświadczenie kierowcy są ważniejsze niż sam napęd 4×4.

Ile kosztuje wynajem samochodu w Tromsø?

Najtańsze oferty zaczynają się orientacyjnie od około 600–800 NOK dziennie, ale ceny mocno zależą od sezonu i terminu.

Czy samochodem z Norwegii można pojechać do Finlandii?

Zwykle tak, ale trzeba sprawdzić warunki konkretnej wypożyczalni i upewnić się, czy wymagane jest wcześniejsze zgłoszenie wyjazdu zagranicznego.

Czy Brosmetinden jest łatwy?

Latem jest to stosunkowo krótki trekking, ale końcowa część prowadzi w pobliżu eksponowanego terenu i urwisk. Zimą, przy grubej pokrywie śniegu zalecamy rakiety śnieżne.

Który krótki trekking jest najlepszy przy Sommarøy?

Najłatwiejszy i bardzo widokowy jest Ørnfløya. Jeżeli mamy więcej czasu, warto dołożyć Hillesøytoppen.

Gdzie najlepiej pojechać z Tromsø na jeden dzień?

Jeżeli zależy nam na połączeniu krajobrazów i trekkingu, bardzo dobrym wyborem jest zachodnia Kvaløya: Ersfjordbotn, Grøtfjord, Tromvik i Brosmetinden.

Gdzie jechać, jeśli nad Tromsø są chmury?

Przy polowaniu na zorzę warto sprawdzić warunki w głębi lądu, szczególnie w kierunku Skibotn i Kilpisjärvi.

Nie należy jednak jechać w ciemno — najpierw sprawdzamy pogodę dla całej trasy.

 

Seria przewodników Men of Sea po północnej Norwegii

A. Część 1 – Jak prognozować zorzę polarną w północnej Norwegii?

B. Część 2 – Najlepsze aplikacje i strony do prognozy zorzy w północnej Norwegii.

C. Część 3 – TROMSØ – co zobaczyć i jak zaplanować pobyt? Najważniejsze atrakcje i przydatne informacje.

D. Część 4 – TROMSØ SAMOCHODEM. Najlepsze wycieczki, trasy i trekkingi w okolicy.

E. Część 5 – Orki i humbaki w Norwegii – gdzie, kiedy i jak je zobaczyć?

Zobacz także

Humbaki – śpiewające wieloryby

Orki – inteligentne i rodzinne

Kvænangen – wieloryby, góry, Saamowie, lodowce

Skjervøy – miejsce spotkania orek

Snurkowanie z orkami i humbakami


O autorze przewodnika


Marek Rajtar jest założycielem Men of Sea, kapitanem, fotografem i organizatorem wypraw w Arktyce i północnej Norwegii.

Od ponad dekady prowadzi wyprawy jachtem po Svalbardzie, Lofotach i północnej Norwegii, poznając te regiony zarówno od strony morza, jak i podczas trekkingów i wypraw lądowych. Wielokrotnie prowadził ekspedycje i wyprawy po Svalbardzie, na wodach północnej Norwegii oraz pomiędzy wyspami Lofotów. Ma na swoim koncie kilka rekordów, odkrytych przez siebie nowych tras na dalekiej północy, kilka nagród za swoje osiągnięcia. Jest autorem wielu publikacji, które ukazały się w licznych mediach.

Jego doświadczenie obejmuje żeglugę w warunkach arktycznych, planowanie tras wyprawowych, fotografię krajobrazową i przyrodniczą oraz obserwację dzikiej przyrody. Dzięki temu przewodniki Men of Sea nie powstają wyłącznie na podstawie źródeł internetowych — są uzupełniane wiedzą i obserwacjami zdobytymi podczas rzeczywistych wypraw.

Opisując miejsca takie jak Svalbard, Lofoty czy północna Norwegia, Marek Rajtar korzysta z doświadczeń zebranych podczas kolejnych sezonów spędzonych na północy, zwracając szczególną uwagę na warunki pogodowe, dostępność miejsc od strony morza, bezpieczeństwo, fotografię i praktyczne aspekty podróżowania.

Marek Rajtar
Kapitan • Fotograf • Organizator wypraw
Men of Sea