Niedźwiedź polarny na Svalbardzie – gdzie żyje, jak go zobaczyć i jak bezpiecznie obserwować? - Men of Sea Blog Archive » Men of Sea
25 września 2026

Niedźwiedź polarny na Svalbardzie – gdzie żyje, jak go zobaczyć i jak bezpiecznie obserwować?



Niedźwiedź polarny na Svalbardzie – gdzie żyje, jak go zobaczyć i jak bezpiecznie obserwować?

Przewodnik Men of Sea po Svalbardzie – część 5

Ostatnia aktualizacja: wrzesień 2026
Przepisy dotyczące obserwacji niedźwiedzi sprawdzone: 25 września 2026

Niedźwiedź polarny jest jednym z najważniejszych symboli Svalbardu i dla wielu osób zobaczenie go w naturalnym środowisku pozostaje jednym z największych marzeń związanych z podróżą do Arktyki. Nie jest jednak atrakcją stojącą przy ustalonej trasie. To dzikie zwierzę przemieszczające się na ogromnych obszarach pomiędzy wyspami, lodem morskim i otwartym morzem.

Podczas kolejnych sezonów wypraw na Svalbardzie obserwowaliśmy niedźwiedzie w bardzo różnych sytuacjach: na lodzie morskim, na brzegu, podczas polowania na foki, przy próbach polowania na renifery, podczas żerowania na szczątkach zwierząt, w wodzie oraz samice opiekujące się młodymi. Fotografowaliśmy je zarówno z lądu, jak i z jachtu.

Na Svalbardzie widziałem setki niedźwiedzi polarnych. Ale po latach takich obserwacji jedna rzecz pozostaje niezmienna: nigdy nie można zagwarantować spotkania z niedźwiedziem polarnym. Można natomiast dobrze rozumieć jego środowisko, śledzić aktualne warunki lodowe, odpowiednio planować trasę i wiedzieć, gdzie oraz dlaczego prawdopodobieństwo jego obecności może być większe.

Ten przewodnik ma właśnie temu służyć.

Niedźwiedź polarny na Svalbardzie – najważniejsze informacje

Cecha Informacja
Nazwa polska niedźwiedź polarny
Nazwa angielska polar bear
Nazwa norweska isbjørn
Nazwa naukowa Ursus maritimus
Rodzina niedźwiedziowate – Ursidae
Masa dorosłego samca najczęściej ok. 300–700 kg
Masa dorosłej samicy ok. 150–350 kg
Długość dorosłego zwierzęcia ok. 180–260 cm
Typowa długość życia ok. 15–25 lat; niektóre samice dożywają ok. 30 lat
Główne środowisko lód morski i obszary przybrzeżne Arktyki
Najważniejszy pokarm na Svalbardzie foki, szczególnie foka obrączkowana
Populacja niedźwiedzie Svalbardu należą do populacji Morza Barentsa
Liczba subpopulacji na świecie 19
Status Vulnerable – VU – narażony na wyginięcie
Ochrona na Svalbardzie całkowicie chroniony od 1973 r.

Norwegian Polar Institute klasyfikuje niedźwiedzia polarnego jako największy współczesny gatunek niedźwiedzia i podkreśla jego wyjątkowo silne przystosowanie do życia oraz polowania na lodzie morskim.

Svalbard czy Spitsbergen?

Te dwie nazwy często są używane zamiennie, ale oznaczają coś innego. Svalbard jest całym archipelagiem. Spitsbergen jest największą wyspą Svalbardu. 

Longyearbyen, Isfjorden, Hornsund czy północno-zachodnie wybrzeże znajdują się właśnie na Spitsbergenie. Natomiast Nordaustlandet, Edgeøya, Barentsøya, Kvitøya czy Kongsøya są innymi wyspami archipelagu Svalbard.

Dlatego zarówno pytanie „czy na Svalbardzie są niedźwiedzie polarne?”, jak i „czy na Spitsbergenie są niedźwiedzie polarne?” ma odpowiedź: tak. Jednak geografia ich występowania jest znacznie bardziej skomplikowana.

Dlaczego niedźwiedź polarny jest symbolem Svalbardu?

Niewiele zwierząt jest tak mocno kojarzonych z jednym krajobrazem jak niedźwiedź polarny z Arktyką. Na Svalbardzie jego znaczenie jest nie tylko przyrodnicze. Niedźwiedź jest obecny w historii archipelagu, kulturze dawnych traperów, badaniach naukowych, przepisach bezpieczeństwa i współczesnej turystyce ekspedycyjnej. Określenie „król Arktyki” nie jest więc przypadkowe.

Ciekawa jest również sama nazwa Arktyki. Greckie árktos oznacza „niedźwiedź”, lecz nazwa nie pochodzi bezpośrednio od niedźwiedzia polarnego. Odnosi się przede wszystkim do północnych gwiazdozbiorów Niedźwiedzicy, szczególnie Wielkiej Niedźwiedzicy. Greckie arktikos oznaczało „związany z Niedźwiedziem” lub „północny”. Z kolei antarktikos znaczyło „naprzeciw Arktyki”.

A więc popularne twierdzenie, że Antarktyda oznacza „krainę bez niedźwiedzi polarnych”, jest atrakcyjnym skrótem, ale nieprecyzyjną etymologią.

Niedźwiedź polarny jest tak naprawdę ssakiem morskim

To jedna z najważniejszych rzeczy potrzebnych do zrozumienia tego zwierzęcia. Patrzymy na ogromnego niedźwiedzia spacerującego po tundrze i intuicyjnie klasyfikujemy go jako zwierzę lądowe. Jego ekologia mówi jednak coś innego.

Łacińska nazwa Ursus maritimus oznacza „niedźwiedź morski”.

Podstawowym środowiskiem polowania jest lód morski. To z niego niedźwiedź uzyskuje dostęp do fok, które dostarczają mu dużej ilości wysokoenergetycznego tłuszczu. NPI podkreśla, że właśnie zależność od fok żyjących w lodzie jest powodem tak silnego związania gatunku z pokrywą lodową. To prowadzi do ważnej zasady: lód morski nie jest dla niedźwiedzia polarnego elementem krajobrazu. Jest jego platformą łowiecką.

W trakcie swoich wypraw wieloilokrotnie spotykałem pływające w morzu niedźwiedzie polarne. Czasami nawet daleko od lądu. Mogłem na własne oczy przekonać się, że są doskonałymi pływakami, choć w żartach często mówię, że „niedźwiedź pływa pieskiem”. Obserwując wędrujące po krze lodowej niedźwiedzie widziałem jak w sposób naturalny wskakują do wody i nie stanowi dla nich żadnego dyskomfortu.

Co jedzą niedźwiedzie polarne na Svalbardzie?

Najważniejszym pokarmem są foki obrączkowane – ringed seals. Drugą bardzo ważną zdobyczą są większe foki brodate – bearded seals. Niedźwiedzie wykorzystują również inne foki oraz padlinę. Mogą korzystać ze szczątków wielorybów, polować na ptaki, zjadać jaja, a sporadycznie próbować polować na renifery.

Norwegian Polar Institute dokumentuje również obserwacje niedźwiedzi żywiących się m.in. ptakami, jajami i roślinnością. Nie oznacza to jednak, że te źródła energii są równoważne z foką. Tłuszcz foczy jest nieporównanie bardziej energetyczny.

Podczas naszych wypraw wielokrotnie obserwowaliśmy zarówno polowania na foki, jak i niedźwiedzie wykorzystujące inne dostępne źródła pokarmu.Resztki wyrzuconego na brzeg wieloryba i żerujące tu niedźwiedzie polarne to obraz, który widziałem wielokrotnie.

Widzieliśmy również próby polowania na renifery. To fascynujące zachowanie, ale trzeba zachować proporcje: renifer nie jest podstawowym pokarmem niedźwiedzia polarnego na Svalbardzie. Zaobserwowałem nową technikę stosowaną przez niedźwiedzie polarne na renifery: zaganiają je do wody, a w wodzie renifery stają się juz łatwą zdobyczą. Kiedy brzeg pokryty jest grubszą pokrywa śniegu to niedźwiedziowi łatwiej dogonić jest uciekającego przed nim renifera.

Jak niedźwiedź polarny poluje na fokę?

Foka obrączkowana musi regularnie wypływać do otworów oddechowych w lodzie. Niedźwiedź potrafi cierpliwie czekać przy takim miejscu i reagować, gdy foka pojawia się przy powierzchni. Inną strategią jest polowanie na foki odpoczywające na lodzie. Niedźwiedź może zbliżać się bardzo powoli, wykorzystując nierówności lodu i swoją jasną sierść.

Szczególnie ważna jest wiosna i początek lata, kiedy foki rodzą młode i przechodzą okres linienia. Jest to dla niedźwiedzi kluczowy moment gromadzenia zapasów energetycznych na późniejszą część sezonu. Młode foki są wówczas bezbronne, a często ofiarami stają się również pilnujące ich matki. Scena którą obserwowaliśmy kilka lat temu: niedźwiedź znalazł na lodzie małą fokę i jej matkę. Matka uciekła do wody próbując odciągnąć od swojego dziecka niedźwiedzia, ale niedźwiedź przez dłuższy czas przebywał przy małej i ostatecznie tez wywabił i upolował matkę.

Obserwowanie takiego polowania z dużej odległości jest jednym z najbardziej niezwykłych doświadczeń w Arktyce. Jednocześnie nie wolno zapominać, że ingerencja jachtu – statku czy człowieka może zmienić wynik polowania i pozbawić niedźwiedzia szansy zdobycia pokarmu.

Jak duży jest niedźwiedź polarny?

Różnica pomiędzy samcami i samicami jest bardzo duża. Dorosłe samce mogą ważyć około 300–700 kg, podczas gdy typowa masa samic wynosi około 150–350 kg. Długość dorosłych niedźwiedzi mieści się zwykle w zakresie około 180–260 cm. Masa zmienia się również bardzo silnie wraz z sezonem; samice mogą w ciągu roku ponad dwukrotnie zwiększać wagę.

Z perspektywy fotografii i obserwacji łatwo stracić poczucie skali. Samotny niedźwiedź na ogromnym polu lodowym może wyglądać niewinnie i jak małe zwierze. Dopiero gdy pojawia się element odniesienia — fragment lodu, morena, kra lodowa czy ślad łapy — zaczynamy rozumieć jego rzeczywiste rozmiary. Czasami obserwuję jak niedźwiedź staje na dwóch lapach obserwując przestrzeń – ten widok robi naprawdę duże wrażenie na obserwatorach.

Czy niedźwiedź polarny śpi zimą?

Nie. To kolejny popularny mit. W przeciwieństwie do niedźwiedzia brunatnego większość niedźwiedzi polarnych pozostaje aktywna zimą. W prawdziwe gawry porodowe wchodzą przede wszystkim ciężarne samice.

Pozostałe zwierzęta mogą czasowo odpoczywać w zagłębieniach śnieżnych podczas złej pogody, ale nie przechodzą klasycznej zimowej hibernacji.

Rozmnażanie – jak rodzą się niedźwiedzie polarne?

Okres godowy przypada przede wszystkim na kwiecień i maj. Niedźwiedzie mają ciekawy mechanizm zwany implantacją opóźnioną. Samica może zostać zapłodniona wiosną, ale zarodek zaczyna intensywnie rozwijać się dopiero jesienią.

Ciężarna samica jesienią przygotowuje gawrę w śniegu. Młode rodzą się mniej więcej w okresie Nowego Roku. Przy urodzeniu ważą zaledwie około 0,5 kg. Najczęściej rodzą się dwa młode, choć miot może liczyć od jednego do trzech. Do czasu opuszczenia gawry pod koniec marca lub na początku kwietnia młode osiągają około 10 kg. Z matką pozostają około 2,5 roku.

Na Svalbardzie szczególnie ważne obszary gawrowania znajdują się m.in. na wschodzie i północnym wschodzie archipelagu. Norek Polarinstitutt wskazuje Kongsøyę, Svenskøyę, Edgeøyę, Nordaustlandet i Hopen jako historycznie ważne rejony. Zmieniające się warunki lodowe utrudniają jednak samicom dostęp do części tradycyjnych miejsc. Duża cześć niedźwiedzi ma założone lokalizatory w formie obroży lub klipsa, ale dokładne lokalizacje aktywnych niedźwiedzi  nie są informacją, która jest dostępna dla turystów.

Ile niedźwiedzi polarnych jest na Svalbardzie?

Nie istnieje jedna aktualna liczba określająca, ile niedźwiedzi stale żyje na Svalbardzie.

I właśnie dlatego często powtarzane zdanie „na Svalbardzie żyje około 3000 niedźwiedzi” jest mylące. Niedźwiedzie spotykane na archipelagu należą do populacji Morza Barentsa, obejmującej Svalbard, lód morski Morza Barentsa oraz rosyjski Franz Josef Land.

Pełne norwesko-rosyjskie badanie z 2004 r. szacowało tę populację na około 1900–3600 osobników, z wartością centralną w okolicach 3000. Badania telemetryczne wskazywały, że tylko około 300 niedźwiedzi zachowywało się wówczas jako zwierzęta bardziej lokalnie związane z Svalbardem.

W 2015 r. ponownie policzono zwierzęta po stronie norweskiej i badania nie wskazywały na spadek ilości lokalnych niedźwiedzi w stosunku do 2004 r. Nie udało się jednak wykonać równoważnego liczenia po stronie rosyjskiej, dlatego wyników nie należy traktować jako nowego pełnego spisu całej populacji Morza Barentsa.

Często nasi goście przyjeżdzają z niewłasciwym nastawieniem, że skoro jest 3000 niedźwiedzi polarnych na Svalbardzie to w zasadzie są na każdej plaży, brzegu, wszędzie. Ale wtedy uświadamiam im, że jest ich zdecydowanie mniej.

Niedźwiedzie lokalne (przybrzeżne) i pelagiczne (morskie)

Badania z obrożami satelitarnymi ujawniły dwa bardzo różne modele życia. Część niedźwiedzi pozostaje stosunkowo blisko Svalbardu przez większą część roku. Inne — określane w badaniach jako pelagiczne — przemieszczają się wraz z lodem morskim na ogromne odległości, często w kierunku Franz Josef Land. Zwierzęta żyjące przy krawędzi lodu mogą mieć dostęp do fok przez większą część roku. Niedźwiedzie pozostające latem na lądzie muszą radzić sobie z uboższymi źródłami pokarmu.

To tłumaczy jedną z podstawowych zasad wypraw przyrodniczych: miejsce, w którym widzieliśmy niedźwiedzia w ubiegłym roku, nie staje się automatycznie „miejscem na niedźwiedzie” w kolejnym sezonie.

W trakcie tegorocznej mojej ekspedycji na północ Svalbardu spotykalismy niedźwiedzie głównie na północnych, odosobnionych wyspach Svalbardu. Uczestnicy tej zastanawiali się, dlaczego ich miejsce pobytu są tak dalekie odosobnione miejsca. Tłumaczyłem im wędrowne zwyczaje tych zwierząt.

Gdzie na Svalbardzie można zobaczyć niedźwiedzia polarnego?

Teoretycznie niedźwiedź może pojawić się praktycznie w każdej części Svalbardu. Nie oznacza to jednak jednakowego prawdopodobieństwa obserwacji.

NPI wskazuje, że przez większość roku zachodnia część Spitsbergenu ma mniejsze zagęszczenie niedźwiedzi, ponieważ jest tam mniej lodu morskiego. Więcej zwierząt znajduje się zwykle na wschodnim wybrzeżu, w północnych fiordach oraz w rejonach silniej związanych z lodem. Wiosną atrakcyjne są również rejony frontów lodowców, gdzie koncentrują się foki obrączkowane.

Dla osoby planującej ekspedycję najważniejsze są więc nie nazwy „pewnych miejsc”, ale cztery zmienne: lód morski, pokarm, aktualny sezon i możliwość bezpiecznego dotarcia do danego obszaru. W szerszym obrazie ważne są północny Spitsbergen, wschodnie wybrzeże, Hinlopenstretet, Nordaustlandet, Edgeøya, Barentsøya i rejony przylegające do dryfującego lodu.

To jednak nie jest lista gwarantowanych obserwacji.

Czy niedźwiedzie polarne występują w Isfjorden?

Tak. Niedźwiedzie polarne pojawiają się w Isfjorden, ale szczególnie latem nie są tam obserwowane często.

Norwegian Polar Institute w przewodniku dotyczącym Isfjorden pisze wprost, że latem obserwacje niedźwiedzi są tam rzadkie, choć można napotkać ich tropy. Jednocześnie dane z obroży satelitarnych pokazują, że część samic rzeczywiście wykorzystuje rejon Isfjorden.

To ważne rozróżnienie: „niedźwiedź może się pojawić” nie oznacza „jest to dobre miejsce do planowania regularnej obserwacji”.

Na naszych wyprawach po Isfjorden bezpieczeństwo traktujemy dokładnie tak samo jak w innych częściach Svalbardu — przed każdym zejściem na ląd zakładamy możliwość obecności niedźwiedzia.

Tu chciałbym ponownie zaznaczyć pewien dualizm w obecności niedźwiedzi polarnych w trakcie naszych wypraw.

Bo z jednej strony każdy chciałby zobaczyć niedźwiedzia polarnego, ale jest go trudno wypatrzyć i rozpoznać. I zapewne wielokrotnie płynąc jachtem widzimy je na brzegu, nie będąc tego świadomym, gdyż trudno jest go odróżnić z większej odległości od kamieni, zalegającego śniegu, czy kolejnego już renifera. To od naszej uwagi i cierpliwości najczęściej zależy sukces w tym punkcie wyprawy. I wiele miałem sytuacji, kiedy minęliśmy niedźwiedzia polarnego na brzegu i mając go już za sobą rozpoznaliśmy go patrząc pod innym kątem.

A z drugiej strony prowadząc każdy z trekkingów mama świadomość i przekazuje ją uczestnikom naszych wypraw, że niedźwiedź może być za każdą skałą i musimy tak się poruszać, aby być na to przygotowanym. Dla mnie jest to prostsze, ponieważ widziałem je wielokrotnie, a kilka spotkań było naprawdę bliskich. Ale o bezpieczeństwie będzie dalej.

Czy niedźwiedź polarny może pojawić się w Longyearbyen?

Tak. Zdarza się to, ale nie jest typową sytuacją. W 2020 rok stojąc jachtem w marinie obserwowałem na przeciwnym brzegu Adventfjorden trzy wędrujące między domostwami niedźwiedzie polarne. Grudzień 2023 r. to świeże tropy niedźwiedzia znaleziono około 250 metrów od psich zagród w Adventdalen, a Governor ostrzegł mieszkańców i rozpoczął poszukiwania zwierzęcia. Tego roku również niedźwiedź polarny gościł u wejścia do Adventfjorden.

NPI wykorzystuje również dane z obroży samic żyjących w rejonie Isfjorden do monitorowania przypadków, gdy zbliżają się one do Longyearbyen.  Jeżeli niedźwiedź pojawi się w Longyearbyen lub bezpośrednim sąsiedztwie miasta, oficjalne zalecenie jest jasne: spokojnie się oddalić, dostać w bezpieczne miejsce i poinformować Governor of Svalbard. W nagłym zagrożeniu obowiązuje numer 112.

Raz obserwowałem wędrująca w stronę Longyearbyen matkę z młodym niedźwiedziem, gdy do próby odstraszenia ich przystąpiły służby Gubernatora.  latający nisko nad nimi helikopter nie był w stanie poradzić sobie z sytuacja, dlatego niedźwiedzia zostały uśpione i przetransportowane w specjalnym koszu podczepionym pod helikopter w inny, bezpieczniejszy rejon.

Fakt, że w centrum Longyearbyen zwykle nie spotykamy niedźwiedzi, nie powinien tworzyć fałszywego poczucia bezpieczeństwa po wyjściu poza teren osady.

Kiedy najlepiej zobaczyć niedźwiedzia polarnego na Svalbardzie?

Nie ma jednego uczciwego miesiąca, który można nazwać „najlepszym miesiącem na niedźwiedzia”.

Poniższa tabela opisuje zależność pomiędzy biologią zwierzęcia, lodem i praktyczną dostępnością archipelagu. Nie jest to tabela procentowych szans spotkania.

Miesiąc Warunki i zachowanie Z perspektywy ekspedycji
styczeń zima, noc polarna, niedźwiedzie aktywne na lodzie brak możliwości żeglugi ekspedycyjnej
luty coraz więcej światła, dużo warunków zimowych nadal głównie sezon lądowo-zimowy
marzec ważny okres lodowy; zaczynają wychodzić samice z młodymi 500 m minimalnej odległości
kwiecień bardzo ważny czas polowania na foki dużo lodu, działalność morska silnie zależna od warunków
maj intensywne żerowanie na lodzie rozpoczyna się szerszy sezon morski; nadal 500 m
czerwiec dużo lodu w części archipelagu, dzień polarny znacznie większa dostępność jachtem; 500 m do 30 czerwca
lipiec lód cofa się na północ i wschód bardzo dobra możliwość eksploracji archipelagu
sierpień minimum lodu sezonowego; część niedźwiedzi na lądzie, część przy lodzie szeroki dostęp jachtem do północnych i wschodnich rejonów zależnie od lodu
wrzesień część lokalnych zwierząt pozostaje na lądzie pogoda staje się bardziej dynamiczna
październik początek powrotu warunków zimowych żegluga coraz bardziej wymagająca
listopad szybko maleje ilość światła, rozwija się sezonowy lód niewielka turystyka morska
grudzień noc polarna, ciężarne samice w gawrach praktycznie poza sezonem jachtowym

Z punktu widzenia wyprawy istnieje pewien paradoks: warunki najbardziej typowe dla niedźwiedzia nie zawsze są warunkami, w których najłatwiej eksplorować Svalbard jachtem.

Latem jacht może pokonywać setki mil pomiędzy fiordami i wyspami, ale część niedźwiedzi może znajdować się daleko na północ przy krawędzi lodu.

Czy jacht zwiększa szanse zobaczenia niedźwiedzia?

Jacht nie gwarantuje spotkania. Daje natomiast mobilność. I to jest zasadnicza różnica.

Jednostka ekspedycyjna pozwala zmieniać trasę wraz z: pogodą, warunkami lodowymi, informacjami o stanie akwenu i sytuacją w poszczególnych częściach archipelagu.

Podczas naszych wypraw nigdy nie traktujemy niedźwiedzia jak punktu programu.  Trasa jest żywa. Czasami najbardziej interesujący rejon okazuje się niedostępny z powodu lodu. Innym razem warunki pozwalają popłynąć znacznie dalej, niż zakładał plan bazowy.

Właśnie ta możliwość adaptacji jest jednym z największych atutów wyprawy jachtem. Jacht daje przewagę poruszając się i eksplorując kolejne fiordy i brzegi.

Odpowiedzialny operator nie powinien jednak gwarantować zobaczenia niedźwiedzia polarnego.

Jakie odległości od niedźwiedzia obowiązują na Svalbardzie?

Stan prawny: 25 września 2026

Od 1 stycznia 2025 r. Svalbard Environmental Protection Act zawiera bardzo konkretne minimalne odległości.

Okres Minimalna odległość
1 lipca – koniec lutego 300 m
1 marca – 30 czerwca 500 m

Prawo zabrania również niepotrzebnego niepokojenia, wabienia i ścigania niedźwiedzia polarnego.

Jeżeli człowiek lub jednostka niezamierzenie znajdzie się bliżej niż dopuszczalny dystans, po zauważeniu niedźwiedzia musi się wycofać do legalnej odległości.  300 lub 500 metrów to minimum, a nie cel

To niezwykle ważne. Przepis nie oznacza: „jeżeli jesteśmy dokładnie 301 metrów od niedźwiedzia, wszystko jest dozwolone”. Zakaz niepokojenia i ścigania działa niezależnie od minimalnego dystansu.

Jeżeli sposób prowadzenia łodzi powoduje, że zwierzę zmienia kierunek, przerywa odpoczynek, rezygnuje z polowania albo próbuje oddalić się od ludzi, obserwacja może być nieprawidłowa także z większej odległości.

Jak przepisy zmieniły się w 2025 roku?

Do końca 2024 r. podstawowym wymogiem był przede wszystkim zakaz niepotrzebnego niepokojenia niedźwiedzi. Od 1 stycznia 2025 r. ustawodawca wprowadził dodatkowo jednoznaczne granice 300 i 500 metrów.

To istotne, ponieważ w internecie nadal znajduje się wiele artykułów, filmów i poradników napisanych według wcześniejszych zasad. Przy planowaniu wyprawy na Svalbard warto zawsze sprawdzać aktualne regulacje, a nie opierać się na relacji sprzed kilku lat.

Czego nie wolno robić podczas obserwacji niedźwiedzia?

Najprostsza zasada brzmi: obserwator nie powinien powodować zmiany zachowania zwierzęcia.

Nie wolno celowo zbliżać się poniżej dozwolonej odległości, płynąć za niedźwiedziem, odcinać mu drogi, wabiać go, schodzić na ląd po to, aby podejść bliżej ani wywoływać reakcji dla fotografii.

Dobrym przykładem jest wydarzenie z sierpnia 2026 r. w Lomfjorden. Osoba na statku użyła sygnału dźwiękowego, aby obudzić odpoczywającego niedźwiedzia. Zwierzę wstało i zmieniło miejsce. Governor uznał to za celowe niepokojenie i nałożył 50 000 NOK grzywny. Kara została przyjęta i zapłacona.

To pokazuje bardzo wyraźnie: lepsze zdjęcie nie jest uzasadnieniem do zmiany zachowania niedźwiedzia.

Podsumowując powyższe przepisy oraz w oparciu nasze wieloletnie doświadczenie mamy swoje zasady:

Rozumiemy, że każdy chce zobaczyć niedźwiedzia polarnego i jest to jeden z celów naszych wypraw. Mamy świadomość tego, że Svalbard jest ich domem i musimy to uszanować. Kiedy dostrzegamy je w wodzie i na brzegu przede wszystkim myślimy o bezpieczeństwie naszym i niedźwiedzi oraz takim naszym zachowaniu i działaniu, żeby ich nie niepokoić i nie zakłócać ich rytmu. Nie zbliżamy się do nich w sposób naruszający przepisy oraz budzący zaniepokojenie niedźwiedzi. Kiedy stoimy przy lodzie lub na kotwicy, a niedźwiedzie same przyjdą w miejsce naszego postoju – zachowujemy ostrożność i znowu staramy się nie powodować u nich zaniepokojenia. Jeśli przechodzą obok nas ograniczamy swoją aktywność, a jeśli zostają w naszym rejonie dłużej – staramy się spokojnie opuścić ich miejsce. Jeśli wiemy, że na lądzie jest niedźwiedź polarny – nie wykonujemy trekkingu, a jeśli jesteśmy w trakcie – przerywamy go i bezpiecznie wracamy na jacht.

Dwie sytuacje z ostatniego i tegorocznego sezonu. Celem jedne z naszych wypraw była wyspa Kvitøya. Po wielu dniach, przebijając się przez lód dopłynęliśmy do niej. Na plaży czekał na nas zerujący na padlinie morsa niedźwiedź polarny. Pomimo tego, że wyspa ta była naszym głównym celem (ekspedycja śladami wyprawy balonowej Salomon Andrée i jego towarzyszy) – zrezygnowaliśmy z desantu na wyspę, choć być może sama obecność niedźwiedzia w tym miejscu w kontekście dawnej historii miała dla nas większy wymiar.

Druga sytuacja z tegorocznej ekspedycji na północ Svlabardu. Naszym celem było Sjuøyane – najbardziej północy swalbardzki archipelag wysp na Svalbardzie. W trakcie trekkingu po wyspie dostrzegliśmy na kolejnej plaży odpoczywającego niedźwiedzia. Trekking został natychmiast przerwany i wróciliśmy niezwłocznie na jacht.

Bezpieczeństwo na lądzie – jak poruszać się po Svalbardzie?

Poza zamieszkanymi obszarami należy zawsze zakładać możliwość spotkania niedźwiedzia. Latem niedźwiedź może pojawić się nie tylko przy morzu, ale także w dolinach i na lodowcach. Zimą szczególnie ważne są obszary lodu stałego z dobrym środowiskiem dla fok obrączkowanych.  W profesjonalnie prowadzonej wyprawie najważniejsza jest prewencja, czyli w praktyce uważna obserwacja..

Przed zejściem na ląd teren powinien być dokładnie obserwowany. W miejscach ograniczających widoczność trzeba odpowiednio planować trasę i zachować szczególną ostrożność. Świeże tropy, martwe zwierzę, pozostałości zdobyczy czy informacja o niedawnym niedźwiedziu mogą być powodem zmiany albo rezygnacji z lądowania. To jest jedna z sytuacji, w których doświadczenie przewodnika ma znacznie większe znaczenie niż sama znajomość przepisów.

Przede wszystkim nie należy dopuścić do spotkania z niedźwiedziem na lądzie. Kiedy przypływamy w jakieś miejsce z zamiarem trekkingu po okolicy najpierw długo obserwujemy teren. W trakcie desantu, a więc najtrudniejszego pod kątem bezpieczeństwa elementu każdego trekkingu pozostające na jachcie osoby obserwują teren i poprzez łączność radiową na bieżąco informują o sytuacji. W trakcie trekkingu poruszamy się z największa ostrożnością prowadząc cały czas obserwacje. Staramy się zachowywać w miarę głośno, żeby nie doszło do przypadkowego zaskakującego bliskiego spotkania z niedźwiedziem. Poruszamy się obserwując dookoła, bo miałem też sytuację kiedy niedźwiedź szedł za nami i pojawił się blisko naszego tyłu z kierunku z którego przyszliśmy.

Broń i środki odstraszające

Gubernator Svalbardu wymaga, aby osoby podróżujące poza osadami były odpowiednio przygotowane na możliwość spotkania z niedźwiedziem i posiadały odpowiednie środki odstraszające. Oficjalne zalecenia wskazują również na broń jako element zabezpieczenia podczas wypraw poza teren zabudowany. Inaczej wygląda sytuacja uczestnika zorganizowanej wyprawy. Ustawa wyłącza uczestnika działalności turystycznej z indywidualnego obowiązku posiadania własnych środków odstraszających; odpowiednie zabezpieczenie wyprawy leży po stronie organizatora i przewodnika.

Od 1 stycznia 2026 obowiązują również nowe Field Operation Safety Regulations. Od 1 lipca 2027 działalność turystyczna i terenowa poza obszarami zamieszkałymi będzie podlegała wymogowi korzystania z zatwierdzonych Svalbard guides. Broń nie jest podstawową metodą „radzenia sobie z niedźwiedziami”. Podstawową metodą jest niedopuszczenie do krytycznej sytuacji.

Na podstawie mojego doświadczenia uważam, że najlepszym środkiem odstraszającym niedźwiedzie polarne jest użycie środków pirotechnicznych, w tym przede wszystkim flar. Każdy z uczestników naszego trekkingu wyposażony jest we flarę (oczywiście po wcześniejszym przeszkoleniu z jej użycia) i niesie ją w sposób umożliwiający szybkie użycie. W trakcie jednego z trekkingu byłem zmuszony użyć flary i kiedy po moim rzucie wylądowała ona blisko niedźwiedzia to jej błysk, intensywne światło, huk, gryzący dym odstraszyły niedźwiedzia na tyle, że zawrócił i zaczął się oddalać od naszej grupy. Dodatkowo prowadzący nasz trekking poza karabinem wyposażony jest w pistolet sygnałowy (rakietnicę) i jest w stanie posłać flarę na większą odległość.

Wypożyczanie broni na Svalbardzie – doświadczenie ma znaczenie

Na Svalbardzie można wypożyczyć karabin przeznaczony do ochrony przed niedźwiedziem polarnym od uprawnionego do tego podmiotu. Osoba wypożyczająca musi posiadać odpowiednie uprawnienia – np. norweską kartę broni, ważną Europejską Kartę Broni Palnej albo zezwolenie na pożyczenie broni. Przy ubieganiu się o takie zezwolenie Sysselmesteren wymaga również udokumentowania odpowiednich umiejętności posługiwania się bronią.

Samo posiadanie karabinu nie jest jednak gwarancją bezpieczeństwa. W sytuacji zagrożenia liczy się znajomość konkretnej broni, jej obsługi oraz regularne szkolenie. Broń wypożyczona na kilka dni, z której użytkownik nigdy wcześniej nie strzelał, może dawać jedynie pozorne poczucie bezpieczeństwa. Dlatego podczas naszych wypraw Men of Sea korzystamy z własnej broni, którą dobrze znamy i z którą regularnie ćwiczymy. Broń traktujemy przy tym wyłącznie jako ostatnią linię zabezpieczenia – podstawą bezpieczeństwa pozostają obserwacja terenu, właściwe planowanie i przede wszystkim niedopuszczenie do bliskiego spotkania z niedźwiedziem.

Co zrobić, gdy zobaczysz niedźwiedzia polarnego?

Zachowanie zależy od sytuacji. Jeżeli niedźwiedź jest daleko i został zauważony odpowiednio wcześnie, najlepszym rozwiązaniem jest zwykle pozostawienie mu przestrzeni i niedopuszczanie do skrócenia dystansu.

Z jachtu oznacza to także analizę kierunku jego ruchu. Nie powinno się ustawiać jednostki na jego trasie ani próbować wymuszać spotkania.

Jeżeli niedźwiedź zostanie zauważony przed zejściem na ląd, lądowanie można po prostu odwołać.

Jeżeli pojawi się podczas trekkingu, priorytetem jest zachowanie grupy razem, utrzymywanie świadomości położenia zwierzęcia i wycofanie się zgodnie z procedurą przewodnika.

Przy niespodziewanym bliskim spotkaniu sytuacja staje się poważna i nie jest momentem na improwizowanie. Należy użyć skutecznie dostępnych środków odstraszających, w tym pirotechniki.

Oficjalne materiały Governor oraz NPI podkreślają, że zachowanie człowieka jest jednym z kluczowych czynników decydujących o tym, czy spotkanie przerodzi się w niebezpieczny konflikt.

Czy niedźwiedzie polarne atakują ludzi?

Tak, ale ataki są rzadkie. Ryzyko jest jednak realne i konsekwencje mogą być śmiertelne.

Na Svalbardzie odnotowano zarówno śmiertelne ataki, jak i przypadki ciężkich obrażeń. NPI podkreśla, że krytycznych spotkań trzeba przede wszystkim unikać.

W 2011 r. na Von Postbreen niedźwiedź zaatakował obóz brytyjskiej ekspedycji. Zginął 17-letni uczestnik, a cztery osoby zostały ranne. (Guardian)

W 2020 r. mężczyzna przebywający na kempingu w pobliżu Longyearbyen został śmiertelnie zaatakowany przez niedźwiedzia podczas pobytu w namiocie. (Guardian)

W 2022 r. niedźwiedź wszedł do obozu namiotowego na Sveasletta po północnej stronie Isfjorden i zranił turystkę. Zwierzę zostało postrzelone podczas odstraszania i później, ze względu na obrażenia, uśpione przez Governor. (Sysselmesteren på Svalbard)

To nie są argumenty za strachem przed wyjazdem na Svalbard. Są argumentem za profesjonalnym przygotowaniem oraz wyborem profesjonalnych organizatorów z wieloletnim doświadczeniem.

Jak dobrze pływa niedźwiedź polarny?

Bardzo dobrze. Dane telemetryczne Norwegian Polar Institute dokumentują przeprawy liczące 100–300 km, trwające nawet trzy lub cztery dni.

Długie pływanie kosztuje jednak bardzo dużo energii. Ma to szczególne znaczenie dla samic z młodymi, ponieważ małe niedźwiadki są znacznie gorzej izolowane w wodzie. Dane z obroży pokazują, że wiosną samice z młodymi unikają długich przepraw i zaczynają więcej pływać dopiero późnym latem.

Niedźwiedzie również nurkują. NPI rejestrował często zanurzenia na 5–6 m, rzadziej poniżej 10 m, a najgłębsze zarejestrowane przez ten zespół wyniosło 13,9 m.

Zmniejszająca się pokrywa lodowa – co oznacza dla niedźwiedzia?

Zmiana pokrywy lodowej wpływa bezpośrednio na sposób, w jaki niedźwiedzie polują, przemieszczają się i docierają do miejsc rozrodu.

Od lat obserwuje się późniejsze pojawianie się lodu wokół tradycyjnych terenów gawrowania oraz wydłużanie części przepraw pływackich. Niektóre dawne rejony gawrowania są dziś znacznie mniej dostępne niż kilkadziesiąt lat temu.

Jednocześnie trzeba unikać uproszczenia: mniej lodu nie oznacza automatycznie, że w każdym roku obserwujemy proporcjonalny spadek liczby niedźwiedzi.

Wpływ zmian środowiskowych na populację jest złożony i może pojawiać się z opóźnieniem. NPI wskazuje jednak jednoznacznie, że dalszy długoterminowy ubytek lodu będzie miał negatywny wpływ na gatunek.

Aktualizacja 2026 – ptasia grypa u niedźwiedzi polarnych

W 2026 r. pojawiło się nowe zagadnienie zdrowotne. W maju na Svalbardzie potwierdzono pierwszy w Europie przypadek wysoko zjadliwej grypy ptaków H5N5 u niedźwiedzia polarnego. Młody samiec został znaleziony martwy w Raudfjorden.

W sierpniu 2026 Governor poinformował o drugim potwierdzonym przypadku u młodego niedźwiedzia znalezionego na Æøya w pobliżu Virgohamna. Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby twierdzić, że HPAI stanowi główną przyczynę zagrożenia dla całej populacji Morza Barentsa. Jest natomiast nowym zjawiskiem, które jest obecnie monitorowane.

Od intensywnych polowań do pełnej ochrony 

Historia relacji człowieka z niedźwiedziem na Svalbardzie była kiedyś zupełnie inna.

Przez ponad sto lat prowadzono intensywne polowania. Norwegian Polar Institute podaje, że średnio zabijano około 300 niedźwiedzi rocznie. W ciągu około stulecia oznaczało to dziesiątki tysięcy zwierząt. Niedźwiedzie polarne były nie tylko zabijane, ale również łapane i zabierane do Europy jako atrakcja lokalnych zoo.

W 1973 r. niedźwiedź został objęty ochroną, a Norwegia wraz z Kanadą, USA, ZSRR i Danią podpisała międzynarodowe porozumienie dotyczące ochrony gatunku. Od tego momentu populacja Morza Barentsa wyraźnie się odbudowała. (Norsk Polarinstitutt)

To niezwykła zmiana perspektywy: zwierzę, które przez pokolenia było przedmiotem intensywnych polowań, stało się jednym z najlepiej chronionych symboli Arktyki.

Jak fotografować niedźwiedzie polarne na Svalbardzie?

Fotografowanie niedźwiedzia polarnego jest jednym z najbardziej wymagających rodzajów fotografii przyrodniczej, jakie można wykonywać w Arktyce.

Problemem nie jest jedynie sam sprzęt. Trzeba jednocześnie kontrolować: odległość, zachowanie zwierzęcia, ruch jachtu, ekspozycję białego futra i lodu, światło, ostrość oraz kompozycję.

Teleobiektyw stał się jeszcze ważniejszy

Przy prawnych dystansach 300 i 500 m długi obiektyw nie jest luksusem, lecz podstawowym narzędziem. I tu niestety nie ma kompromisów. O ile w fotografowaniu innych zwierząt umiejętności, doświadczenie są najistotniejsze – w tym wypadku dobry (i niestety drogi) obiektyw i aparat decyduje o jakości zdjęcia.

Wysoka rozdzielczość matrycy — np. w aparacie takim jak Sony A7R V, którego używam — pomaga później kadrować zdjęcie, ale nie zastępuje odpowiedniej ogniskowej.

Przy bardzo dużych odległościach pojawia się dodatkowo zjawisko, którego nie rozwiąże najdroższy obiektyw: turbulencja atmosferyczna. Wilgotne i różnie ogrzane warstwy powietrza nad wodą potrafią zdegradować szczegóły nawet przy idealnym autofocusie.

Z jachtu najważniejszy jest czas

Na morzu porusza się zarówno niedźwiedź, jak i fotograf. Nawet niewielkie kołysanie może powodować poruszenie zdjęcia przy długich ogniskowych. Dlatego często większe znaczenie ma odpowiednio krótki czas migawki niż obsesyjne utrzymywanie bardzo niskiego ISO.

Biel nie oznacza, że zdjęcie ma być ciemne

Automatyka aparatu często próbuje zamienić bardzo jasny krajobraz w średnią szarość. Przy śniegu, lodzie i jasnym futrze trzeba świadomie pilnować histogramu i ekspozycji, aby zachować strukturę białych partii bez niepotrzebnego przygaszania całego kadru.

Nie zawsze potrzebujemy portretu

Jedna z najważniejszych rzeczy, których nauczyłem się przez lata fotografowania niedźwiedzi na Svalbardzie, jest dość przewrotna: najlepsze zdjęcie niedźwiedzia polarnego nie zawsze jest zdjęciem, na którym niedźwiedź zajmuje cały kadr.

Niedźwiedź na krze otoczony pustą przestrzenią, pod frontem lodowca albo na tle ogromnego krajobrazu bardzo często mówi o Arktyce więcej niż ciasny portret. Środowisko jest częścią historii, wszystko nabiera kontekstu.

Oczywiście mi łatwiej napisać te słowa w momencie, kiedy posiadam setki dobry zdjęć niedźwiedzi za bliska i teraz jest bardziej zainteresowany historiami i przestrzeniami.

Ale co jest jeszcze ważniejsze i co próbuje przekazać osobom, które podróżują ze mną w trakcie wypraw: najpiękniejsze zdjęcie jakie mogą zrobić to własnymi oczami i zapisane głęboko w sercu.

Jak fotografować niedźwiedzia, nie zakłócając jego zachowania?

Tu obowiązuje jedna zasada: dobry kadr nigdy nie usprawiedliwia zmiany zachowania zwierzęcia.

Jeżeli niedźwiedź śpi — fotografujemy śpiącego niedźwiedzia.

Gdy idzie w określonym kierunku — nie próbujemy ustawić jachtu przed nim.

Kiedy poluje — nie zmieniamy jego sytuacji, aby otrzymać lepszy kadr.

Jeśli jest z młodymi — dajemy szczególnie dużo przestrzeni.

A co z dronem?

Na Svalbardzie nie jest to prosty sposób na fotografowanie niedźwiedzia.

Od 2025 r. używanie dronów jest zabronione we wszystkich obszarach chronionych, a również poza nimi nie wolno używać drona w sposób niepokojący dzikie zwierzęta. (Sysselmesteren på Svalbard)

W praktyce dron nie jest narzędziem do podlatywania do niedźwiedzia dla uzyskania efektownego ujęcia.

12 ciekawostek o niedźwiedziu polarnym

1.  Ursus maritimus oznacza niedźwiedzia morskiego.

2. Niedźwiedź polarny jest największym gatunkiem niedźwiedzia.

3. Tylko ciężarne samice spędzają zimę w prawdziwych gawrach porodowych.

4. Samice mogą ponad dwukrotnie zwiększać masę ciała od wiosny do późnego lata.

5. Najważniejszą zdobyczą na Svalbardzie jest foka obrączkowana.

6. Niedźwiedzie mogą przepływać ponad 100 km otwartego morza; obserwowano trasy 100–300 km.

7. Najgłębsze zanurzenie zarejestrowane przez NPI wyniosło 13,9 m.

8. Niedźwiadek przy urodzeniu waży około pół kilograma.

9. Młode pozostają z matką około 2,5 roku.

10. Występuje implantacja opóźniona – zapłodnienie wiosną, rozwój zarodka rozpoczyna się na dobre dopiero jesienią.

11. Niedźwiedzie potrafią polować na renifery, choć renifer nie jest podstawą ich diety.

12. Niektóre niedźwiedzie są bardzo lokalne, a inne przemieszczają się pomiędzy Svalbardem i rosyjskim Franz Josef Land.

Dlaczego spotkanie z niedźwiedziem pozostaje tak wyjątkowe?

Po wielu obserwacjach można by pomyśleć, że kolejne spotkanie staje się czymś zwyczajnym. Nie staje się. Zawsze czekam na kolejne spotkanie, a gdy ono się zdarzy – przynosi mi mnóstwo radości i emocji.

Czasem widzimy niedźwiedzia z ogromnej odległości jako mały biały punkt przemieszczający się po lodzie. Innym razem możemy przez dłuższy czas obserwować jego naturalne zachowanie — odpoczynek, marsz, pływanie albo polowanie. Każde takie spotkanie jest inne.

Ale największą wartością nie jest to, jak blisko udało się podpłynąć. Najcenniejsza obserwacja to taka, podczas której zwierzę może robić dokładnie to, co robiłoby, gdyby nas tam nie było.

Właśnie tak rozumiemy obserwowanie przyrody podczas wypraw Men of Sea.

FAQ – niedźwiedzie polarne na Svalbardzie

Czy na Svalbardzie są niedźwiedzie polarne?

Tak. Svalbard leży w obrębie występowania populacji Morza Barentsa. Niedźwiedzie mogą pojawić się praktycznie w każdej części archipelagu, choć ich zagęszczenie jest silnie związane z obecnością lodu morskiego.

Ile niedźwiedzi polarnych żyje na Svalbardzie?

Nie istnieje jedna aktualna liczba „niedźwiedzi Svalbardu”. Cała populacja Morza Barentsa została w 2004 r. oszacowana na około 1900–3600 osobników, natomiast około 300 zwierząt wykazywało bardziej lokalny tryb życia wokół Svalbardu.

Czy na Spitsbergenie są niedźwiedzie polarne?

Tak. Spitsbergen jest największą wyspą Svalbardu i niedźwiedzie pojawiają się również tutaj.

Gdzie najlepiej zobaczyć niedźwiedzia polarnego na Svalbardzie?

Nie ma gwarantowanego miejsca. Ogólnie większe znaczenie mają wschodnie i północne części archipelagu oraz rejony związane z lodem morskim niż ciepłe zachodnie wybrzeże Spitsbergenu.

Czy można zobaczyć niedźwiedzia polarnego w Isfjorden?

Tak, w okresie wiosennym na lodzie morskim i krach, a w okresie letnim wędrujący po brzegach fiordów lub pływający w morzu.

Czy niedźwiedzie pojawiają się w Longyearbyen?

Tak, sporadycznie pojawiają się w pobliżu miasta i Adventdalen.

Kiedy najlepiej zobaczyć niedźwiedzia polarnego?

Nie ma jednego najlepszego miesiąca. Obecność zwierząt zależy przede wszystkim od lodu, pokarmu i indywidualnych strategii przemieszczania się, a możliwości dotarcia do poszczególnych rejonów zmieniają się wraz z sezonem.

Czy latem są niedźwiedzie na Svalbardzie?

Tak. Część zwierząt pozostaje na wyspach, podczas gdy inne przemieszczają się wraz z lodem na północ lub wschód.

Czy niedźwiedź polarny jest niebezpieczny?

Tak. Jest dużym drapieżnikiem i potencjalnie może zaatakować człowieka. Spotkania zakończone obrażeniami i śmiercią zdarzały się na Svalbardzie, dlatego poza osadami stosuje się specjalne procedury bezpieczeństwa. Ja uważam niedźwiedzia polarnego za najbardziej niebezpieczne zwierze lądowe.

Jak daleko trzeba pozostawać od niedźwiedzia?

Co najmniej 300 m, a od 1 marca do 30 czerwca minimum 500 m. Jednocześnie niezależnie od dystansu nie wolno niedźwiedzia niepotrzebnie niepokoić, wabić ani ścigać.

Czy można fotografować niedźwiedzie polarne?

Tak, ale wyłącznie z zachowaniem prawa i bez zmiany naturalnego zachowania zwierzęcia.

Czy wolno płynąć łodzią za niedźwiedziem?

Nie wolno go ścigać. Minimalny dystans nie daje prawa do podążania za zwierzęciem w sposób, który je niepokoi.

Czy niedźwiedź potrafi pływać?

Tak, znakomicie. NPI rejestrował przeprawy 100–300 km trwające kilka dni.

Co jedzą niedźwiedzie polarne na Svalbardzie?

Przede wszystkim foki obrączkowane i brodate. Korzystają również z padliny, ptaków, jaj i sporadycznie innych zdobyczy, w tym reniferów.

Czy niedźwiedzie polarne śpią zimą?

Większość nie. Zimowe gawry wykorzystują przede wszystkim ciężarne samice.

Czy wyprawa jachtem gwarantuje zobaczenie niedźwiedzia?

Nie. Żadna odpowiedzialna wyprawa nie może gwarantować spotkania z dzikim niedźwiedziem. Jacht zwiększa mobilność i pozwala eksplorować duże obszary, ale zwierzę samo decyduje, gdzie się znajduje.

Źródła i dalsza lektura

Źródło Do czego wykorzystane
Norwegian Polar Institute biologia, rozmnażanie, populacja, dieta, migracje, lód morski
Governor of Svalbard prawo, bezpieczeństwo, aktualne regulacje, przypadki naruszeń
Lovdata aktualne brzmienie §30a Svalbard Environmental Protection Act
Field Operation Safety Regulations bezpieczeństwo działalności turystycznej od 2026 r.
Cruise Handbook – Norwegian Polar Institute rozmieszczenie zwierząt, Isfjorden i regiony Svalbardu

 

SERIA PRZEWODNIKÓW MEN OF SEA PO SVALBARDZIE

A. Część 1 – Jak dostać się na Svalbard

B. Część 2 – Co zabrać na Svalbard

C. Część 3 – Kiedy najlepiej jechać na Svalbard

D. Część 4 – Co warto zobaczyć na Svalbardzie? 5 najważniejszych miejsc i atrakcji Spitsbergenu

E. Część 5 – Niedźwiedź polarny na Svalbardzie – gdzie żyje, jak go zobaczyć i jak bezpiecznie obserwować?

ZOBACZ TAKŻE

Trekking po lodowcu na Svalbardzie

Desanty pontonem na Svalbardzie

Fotografia na Svalbardzie

Wyprawy jachtem po Svalbardzie

Zwierzęta Svalbardu


O autorze przewodnika



Marek Rajtar jest założycielem Men of Sea, skipperem, fotografem i organizatorem wypraw w Arktyce i północnej Norwegii.

Od ponad dekady prowadzi wyprawy jachtem po Svalbardzie, Lofotach i północnej Norwegii, poznając te regiony zarówno od strony morza, jak i podczas trekkingów i wypraw lądowych. Wielokrotnie prowadził ekspedycje i wyprawy po Svalbardzie, na wodach północnej Norwegii oraz pomiędzy wyspami Lofotów. Ma na swoim koncie kilka rekordów, odkrytych przez siebie nowych tras na dalekiej północy, kilka nagród za swoje osiągnięcia. Jest autorem wielu publikacji, które ukazały się w licznych mediach.

Jego doświadczenie obejmuje żeglugę w warunkach arktycznych, planowanie tras wyprawowych, fotografię krajobrazową i przyrodniczą oraz obserwację dzikiej przyrody. Dzięki temu przewodniki Men of Sea nie powstają wyłącznie na podstawie źródeł internetowych — są uzupełniane wiedzą i obserwacjami zdobytymi podczas rzeczywistych wypraw.

Opisując miejsca takie jak Svalbard, Lofoty czy północna Norwegia, Marek Rajtar korzysta z doświadczeń zebranych podczas kolejnych sezonów spędzonych na północy, zwracając szczególną uwagę na warunki pogodowe, dostępność miejsc od strony morza, bezpieczeństwo, fotografię i praktyczne aspekty podróżowania.

Marek Rajtar
Kapitan • Fotograf • Organizator wypraw
Men of Sea